Logo

Zakończone kampanie

Zostało -55 dni
10 000,00 zł

Codziennie walczymy o prawo do leczenia zwierząt w potrzebie. Naszym celem jest przywrócenie możliwości świadczenia charytatywnej opieki weterynaryjnej przez naszą fundację. Twoje wsparcie to realna pomoc dla porzuconych i cierpiących czworonogów, które bez nas mogą zostać pozbawione szansy na życie i zdrowie. Razem możemy zmienić ich los!

Zostało -1171 dni
Zebrano: 333,75 zł
Zostało -1171 dni
15 000,00 zł

Tyle nieszczęścia spadło niespodziewanie na rodziców Oliwiera Girczyca, że nie sposób taki cios za ciosem znieść. Ogrom ich cierpienia tak ich przytłoczył, że trudno się podnieść i iść przez życie. Ta diagnoza spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Usłyszeli diagnozę̨. To zespół Strugea - Webera. Choroba jest genetyczna, absolutnie niewyleczalna. Przed malcem operacje i długotrwałe leczenie. Bo przecież nie można się poddać!

Zostało -1597 dni
Zebrano: 1 765,42 zł
Zostało -1597 dni
10 000,00 zł

Człowiek taki młody no i takie małe dzieciaki... Przez pół roku miałam podawane zastrzyki z Interferonu, ale nie przyniosły poprawy. Potem kroplówki co 3 miesiące. W kwietniu ostatni wlew. Jestem po 10 wlewach — serii. Na koniec "lekarka mnie pocieszyła, że to ma zahamować rozwój choroby na 30 lat". A ja nie czuję się dobrze. I co teraz, co dalej? Każą czekać, aż wynajdą nowy lek lub spróbować przeszczepu komórek macierzystych. Przeszczepu bardzo się boję, gdyż nie ma pewności co do poprawy mojego stanu zdrowia.

Zostało -198 dni
10 000,00 zł
Zostało -440 dni
Zebrano: 467,79 zł
Zostało -440 dni
100 000,00 zł

Bruno Osłowski walczy z bezwzględnym przeciwnikiem – dystrofią mięśniową Duchenne'a. Jedynym ratunkiem dla chłopca jest terapia genowa, która jest niezwykle kosztowna. Jest to lek, który może powstrzymać umieranie mięśni. Można go podać wyłącznie przed ukończeniem 6 roku życia, a Bruno pod koniec roku obchodzi 6 urodziny, więc dramatyczny wyścig z czasem trwa.

Zostało -440 dni
Zebrano: 3 578,52 zł
Zostało -440 dni
20 000,00 zł

Szkoła to miejsce, w którym dzieci spędzają mnóstwo swojego czasu. Aby proces naukowy przebiegał pomyślnie, chcielibyśmy przeplatać zajęcia edukacyjne z zabawą na świeżym powietrzu, gdzie pod opieką nauczyciela nasi uczniowie mile spędzą  czas pobytu w szkole. Aktywność ruchowa i dotlenienie organizmu na świeżym powodują wzrost koncentracji, dlatego naszym celem jest zebranie funduszy na zorganizowanie dzieciom miejsca rozrywki – placu zabaw.

Zostało -1659 dni
Zebrano: 800,96 zł
Zostało -1659 dni
110 000,00 zł

Z ciała Arkadiusza wydobywa się niemy krzyk, wołający o pomoc...

Zostało -75 dni
1 000,00 zł

On-Eko, to nie tylko punkt, do którego można zanieść zalegające od wielu lat rzeczy, ale również miejsce, które realnie pomaga tym, którzy zmagają się z trudnościami finansowymi. To nie tylko ekologia i ograniczanie wszechobecnego konsumpcjonizmu, ale realna pomoc potrzebującym. Każdy, kto do nas przychodzi, może sobie wybrać za darmo to, co mu się podoba.

Zostało -391 dni
2 000,00 zł

W to, aby standard życiowy naszych podopiecznych się poprawił, wkładamy własne siły oraz serca, lecz ze względu na brak wystarczających środków, nie jesteśmy w stanie wszystkiego sfinansować. Kapania powstaje w związku z nadchodzącymi świętami. Jej celem jest zorganizowanie ciepłych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Chcemy, aby ten czas był wyjątkowy dla naszych podopiecznych i ich rodzin, dlatego wsparcie w tej postaci umożliwi nam osiągnięcie zamierzonych celów i pozostawieniu na długo uśmiechu na ich twarzach. 

Zostało -501 dni
189 000,00 zł

Błagamy o pomoc! Jedynym ratunkiem uratowania wzroku Majeczki są kolejne operacje w klinice w Ufa oraz stała intensywna rehabilitacja!

Zostało -404 dni
10 000,00 zł

Agnieszka Olszak /1976/, Wągrowiec. Liczne złamania i obrażenia po tragicznym wypadku samochodowym. "Witajcie, nazywam się Agnieszka. We wtorek 7 marca 2023 roku, na trasie DW193 na wyjeździe z Gołańczy w stronę Margonina doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. W wypadku ucierpiało pięć osób, jednej niestety nie udało się uratować. Była to moja przyjaciółka ś.p. Margarita. Ja sama natomiast odniosłam wiele obrażeń. Doznałam urazu złamania oczodołu, barku, ręki, nogi i licznych złamań miednicy wraz z panewką stawową. 

Zostało -1689 dni
Zebrano: 265,94 zł
Zostało -1689 dni
1 000,00 zł

Chcemy by ceramika dała wytchnienie rodzinom w których są osoby z niepełnosprawnością