Dżeki trafił do nas w listopadzie 2019 roku. Nie udało nam się znaleźć dla niego domu. Miesięczne utrzymanie Dżekiego kosztuje nas od 1200 do 1700 zł miesięcznie. Prosimy o wsparcie! Szczegóły poniżej.
26-letnia Monika mama dwójki dzieci, 4 i 8 letnich chłopczyków cierpi na wrodzoną malformację tętniczą żylną (AVM). Mówiąc prościej Monice „przeciekają” tętnice i żyły. Pojawiał się ból nie do zniesienia który łagodziła morfina podawana dożylnie. Wielokrotnie Monice trzeba było przetaczać krew. W przeciągu kilku lat przeprowadzono u niej 116 embolizacji.
W naszym Azylu i domach tymczasowych mieszka kilkadziesiąt kotów - a jak powszechnie wiadomo, każdy kot to głodny kot 🙂 Wykarmienie wszystkich podopiecznych dobrymi puszkami, dzięki którym koty dobrze się czują i są zdrowe, to ogromne koszty. Gdyby tylko można było magicznie zamienić nienoszone ubrania na pyszne mięsko... Wtedy świat byłby łatwiejszy ;)
Kim jesteśmy? Stowarzyszenie zrzesza osoby pragnące aktywnie angażować się w szeroko rozumianą pomoc królikom. Wszyscy członkowie SPK pracują na zasadzie wolontariatu. Działamy na terenie całego kraju, jednak głównie tam, gdzie są nasi wolontariusze, czyli: Warszawa, Sopot, Kraków, Wrocław, Lublin oraz Rybnik, a także w ostatnim czasie i Poznań.
Fundacja powstała w 2015 roku z potrzeby serca, pomagania skrzywdzonym i cierpiącym, porzuconym psom i kotom odzyskać wiarę w człowieka, poczucie bezpieczeństwa, równowagę, zdrowie aby w końcu znaleźć swój dom na zawsze!!! Uratowaliśmy setki zwierząt. Doświadczyliśmy wielu chwil radości i wzruszenia z każdego ocalonego życia ale też wiele łez, rozpaczy i poczucia bezsilności w chwilach gdy nasi podopieczni odchodzili na zawsze. Od zeszłego roku postanowiliśmy skupić się głównie na profilaktyce bezdomności!
W marcu 2016 r. Arkadiusz upadł z wysokości. Doznał urazu wielonarządowego, w tym czaszkowo-mózgowego. Przeszedł dwie operacje neurologiczne. Arek wymaga ciągłej i nieustającej rehabilitacji. Mama Arka dokłada wszelkich starań aby niczego mu nie zabrakło, aby rehabilitacja była ciągła. Pomóżmy jej w tej walce.
Pomóżmy szkole w zdobyciu funduszy na wyposażenie świetlicy szkolnej i zakup pomocy dydaktycznych.
On-Eko, to nie tylko punkt, do którego można zanieść zalegające od wielu lat rzeczy, ale również miejsce, które realnie pomaga tym, którzy zmagają się z trudnościami finansowymi. To nie tylko ekologia i ograniczanie wszechobecnego konsumpcjonizmu, ale realna pomoc potrzebującym. Każdy, kto do nas przychodzi, może sobie wybrać za darmo to, co mu się podoba.
Chcemy nieść pomoc Osobom w zaawansowanym stadium choroby nowotworowej oraz wspierać Ich Bliskich. W działaniu kierujemy się szacunkiem, tolerancją i uczciwością. Upowszechniamy prawdę, że hospicjum to też życie.
Pragniemy zwiększyć zaplecze pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz wspierać dzieci z najuboższych rodzin w realizacji marzeń. W tym celu zbieramy pieniądze na materiały dydaktyczne (np. bajki terapeutyczne, pomoce terapeutyczne, animacyjne i sensoryczne). Coraz więcej dzieci zmaga się z rożnymi problemami, więc należy zrobić wszystko, by pomóc młodemu człowiekowi we właściwym funkcjonowaniu w otaczającym Go świecie. Chcemy także dofinansowywać wyjazdy uczniowskie, aby wszyscy mogli cieszyć się relaksem i aktywnym spędzaniem czasu wolnego.
Nie możesz adoptować psa czy kota? Możesz im pomóc, przekazując ubrania na ich DIAGNOZOWANIE i LECZENIE. W ten sposób przynosisz ulgę w cierpieniu i wielokrotnie zwiększasz ich szansę na własny DOM!
