Fundacja Vet-Alert walczy o godność i bezpieczeństwo zwierząt! Działamy interwencyjnie, edukacyjnie i aktywistycznie. Domagamy się charytatywnej weterynarii, całodobowej opieki i surowo sprzeciwiamy się zarabianiu na krzywdzie zwierząt. Wesprzyj naszą walkę bez wydawania pieniędzy! Oddaj niepotrzebne ubrania – każdy kilogram to realne fundusze na nasze interwencje, pomoc prawną i zmianę przepisów. Zrób porządki w szafie i ratuj zwierzęta!
Wyobraź sobie środek nocy. Twój najlepszy przyjaciel zaczyna ciężko oddychać, słabnie w oczach, zwija się z bólu. Wiesz, że liczy się każda minuta. Chwytasz za telefon, dzwonisz do weterynarza w swoim mieście – głucha cisza. Szukasz dalej. Najbliższa całodobowa klinika jest oddalona o 50 kilometrów. Kiedy w końcu udaje Ci się tam dodzwonić, słyszysz: "Proszę przyjechać, ale na wejściu pobieramy 1500 zł zadatku na poczet nocnego dyżuru i badań".
A Ty masz na koncie 200 zł do końca miesiąca.
To nie jest wymyślony scenariusz. To historia pana Tomasza i jego psa, Maksa, z którą zderzyliśmy się podczas jednej z naszych interwencji.
Maks to pies popularnej rasy, z tzw. "domowej hodowli", która okazała się bezlitosną fabryką psów. Człowiek, który go sprzedał, zarobił na krzywdzie zwierząt, nie dbając o ich zdrowie, socjalizację ani genetykę. Maks miał ukryte wady, które tamtej nocy zaatakowały ze zdwojoną siłą. Pan Tomasz, skromny emeryt, który dał mu pełen miłości dom, stanął przed ścianą. Bez naszej natychmiastowej interwencji finansowej i transportowej, Maks by tej nocy nie przeżył. System zostawił ich samych.
Historia Maksa to soczewka, w której skupiają się wszystkie patologie, z którymi Fundacja Vet-Alert walczy każdego dnia. Zwierzęta są traktowane przedmiotowo – jako źródło szybkiego zysku dla nieuczciwych hodowców. Kiedy zaczynają chorować, stają się problemem, bo opieka weterynaryjna w Polsce staje się przywilejem dla bogatych.
Tworzymy tę kampanię, ponieważ nie zgadzamy się na taki stan rzeczy. Naszym celem jest zebranie funduszy na niezależne, aktywistyczne działania, które zmienią ten system.
O co walczymy dzięki Twoim ubraniom?
O charytatywną weterynarię i nocną opiekę: Walczymy o to, by ratowanie życia nie zależało od grubości portfela. Dążymy do stworzenia i dotowania miejsc, gdzie w nagłych przypadkach opiekunowie w trudnej sytuacji materialnej otrzymają pomoc dla swoich zwierząt – również w nocy.
O pociągnięcie hodowców do odpowiedzialności: Prowadzimy interwencje i działania prawne przeciwko pseudohodowcom i osobom zarabiającym na cierpieniu zwierząt. Domagamy się surowych kar i zakazów posiadania zwierząt dla oprawców.
O mądrą profilaktykę i racjonalizację szczepień: Edukujemy o tym, jak dbać o zdrowie zwierząt w sposób mądry i zgodny z nowoczesną wiedzą medyczną, aby nie obciążać niepotrzebnie ich organizmów i portfeli opiekunów.
O systemowe zatrzymanie bezdomności i zakończenie patopetbiznesu i zarabiania na krzywdzie zwierząt.
Nasz aktywizm, wyjazdy interwencyjne, pomoc prawna i ratowanie zwierząt w stanach nagłych kosztują tysiące złotych. Zamiast jednak prosić Cię o przelew, prosimy o Twoje nienoszone ubrania.
Za pośrednictwem portalu Ubrania Do Oddania, każdy kilogram odzieży, butów czy domowych tekstyliów, które przekażesz w ramach naszej kampanii, zamienia się na konkretne złotówki zasilające konto Vet-Alert.
Zrób porządki w szafie.
Spakuj rzeczy do kartonu (min. 1 kg ubrań).
Zamów kuriera przez tę stronę.
Ty zyskujesz przestrzeń, a my fundusze na to, by żaden opiekun nie musiał patrzeć na cierpienie swojego zwierzęcia tylko dlatego, że nie stać go na pomoc weterynaryjną. Nie wyrzucaj. Pomagaj i walcz razem z nami!
0,00 zł z 5 000,00 zł
Uzyskana z 0 darowizn
Średnia liczba zebranych kilogramów: 0,00 kg / zgłoszenie
Zamawiam kuriera