Choruję na mięsaka MPNST – rzadki, niezwykle agresywny nowotwór, na który w Polsce choruje zaledwie kilkanaście osób. Dowiedziałem się o nim w kwietniu 2024 r. Przeszedłem operację usunięcia guza z uda.
Choruję na mięsaka MPNST – rzadki, niezwykle agresywny nowotwór, na który w Polsce choruje zaledwie kilkanaście osób. Dowiedziałem się o nim w kwietniu 2024 r. Przeszedłem operację usunięcia guza z uda.
W maju przeszedłem chemioterapię i radioterapię przedoperacyjną. W lipcu odbyła się operacja. Miałem zdiagnozowaną białaczkę w 2001 r., która była leczona kilkanaście lat. Na szczęście udało mi się wygrać. Miałem nadzieję, że to koniec koszmaru. Niestety, w grudniu przyszła druzgocąca wiadomość – przerzuty do płuc, kości kulszowej i węzłów chłonnych w pachwinie i miednicy. W styczniu 2025 roku guzy urosły dwukrotnie. Zaproponowano mi jedynie chemię paliatywną, ale usłyszałem też, że mogę szukać ratunku za granicą. Tak zrobiłem. Z różnych publikacji oraz badań wynika, że przy moim nowotworze immunoterapia daje efekty. Jedna z klinik w Niemczech zakwalifikowała mnie do leczenia. To moja nadzieja i wielka szansa. Ale cena tej nadziei jest ogromna. Nie mam wyboru – muszę prosić o pomoc. Każda złotówka przybliża mnie do leczenia, które może dać mi życie. Do chwili, w której nie będę musiał codziennie bać się jutra. Do momentu, w którym znów uwierzę, że mogę wygrać.
Proszę, jeśli możesz – pomóż mi w tej walce. Udostępnij, wpłać, bądź częścią mojej nadziei. Dziękuję Ci z całego serca.
Tomasz