Logo

Razem dla Marzeny!

Prowadzona przez Organizację:
Fundacja Skarbowości im. Jana Pawła II
Data zakończenia:
31.12.2024
Bydgoszcz
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Mamy dla Ciebie ważną informację.

Wasze zaangażowanie przerosło nasze oczekiwania! W efekcie w ostatnich dniach zaobserwowaliśmy Waszą wzmożoną aktywność i ogromną liczbę przesyłanych paczek, co może spowodować wydłużony czas oczekiwania na kuriera oraz odbioru przesyłek, a także opóźnienie w przesłaniu maila z informacjami o rozliczeniu Twojej darowizny.

1006.Marzena Derenda - Podopieczna FSJP2 To mógł być każdy z nas... 1 marca 2024 r., na PLACU RODŁA, w samym centrum Szczecina, doszło do tragicznego wypadku, w którym ucierpiało 20 osób. Najcięższych obrażeń doznała 58-letnia Marzena, która została przewieziona do szpitala w stanie krytycznym!

„Pomaganie to przywilej…, po drugiej stronie jest znacznie trudniej…”

To mógł być każdy z nas...

Na PLACU RODŁA, 1 marca 2024 r., w samym centrum Szczecina, doszło do tragicznego wypadku,

w którym ucierpiało 20 osób. Najcięższych obrażeń doznała 58-letnia Marzena!

 

10 marca 2024

 

Jest mamą trójki dorosłych dzieci, babcią, żoną, córką… SERCE RODZINY – tak o Niej mówią najbliżsi. Jest cudowną przyjaciółką i koleżanką – mówią znajomi. Niezwykle empatyczna, pogodna, zawsze zaangażowana w sprawy innych, kochająca życie, ludzi, kochająca pomagać innym…teraz sama potrzebuje pomocy... To był zwykły dzień…, jak zwykle Marzena wracała z pracy do domu, do którego jednak nie dotarła… Znalazła się w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwej porze… wystarczyła dosłownie chwila, by zmienić diametralnie cały Jej świat i świat Jej Rodziny…

To mógł być każdy z nas... 

W samym centrum Szczecina, w piątek po południu, doszło do dramatycznego w skutkach wypadku. Mężczyzna wjechał samochodem na PLAC RODŁA z dużą prędkością  - najpierw na przejście dla pieszych, potem na tory, by wpaść na przystanek tramwajowy, pełen ludzi. Osoby, w które uderzył samochód dosłownie „wylatywały w powietrze”, wokół słychać było płacz, przeraźliwy krzyk dzieci, jęki bólu… Wśród tych osób była Marzena, która trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Do tej pory utrzymywana jest w stanie śpiączki farmakologicznej, doznała najwięcej ciężkich obrażeń… Nikt nie jest gotowy na tak dramatyczne przeżycie…, nawet trudno sobie wyobrazić jakiego bólu doświadczają najbliżsi widząc nagle ukochaną osobę w tak ciężkim stanie.

„Aktualnie Mama jest w śpiączce farmakologicznej, utrzymuje się obrzęk mózgu – jesteśmy zrozpaczeni, niestety nie możemy nic zrobić, możemy tylko się modlić i czekać. Lekarze okreslają stan naszej Mamy jako bardzo ciężki. Już wiemy, że po wybudzeniu nie będzie łatwo… Najważniejsze jednak, aby do nas wróciła…Mama jest BIJĄCYM SERCEM NASZEJ RODZINY,  motorem napędzającym nas wszystkich do życia i działania… osobą, która zawsze bezinteresownie pomagała każdemu, kto zwrócił się do Niej o pomoc, teraz czujemy się bezradni i zagubieni…Kochana Mamusiu, Córeczko, Babciu, Żono…tęsknimy, wróć do nas jak najszybciej… Rodzina Marzeny

Niedawno kolejnym ciosem, który uderzył w rodzinę Marzeny była informacja dotycząca podjęcia po wybudzeniu koniecznej, jednak nie refundowanej przez NFZ, przynajmniej kilkumiesięcznej rehabilitacji w ośrodku specjalizującym się w profesjonalnej, intensywnej terapii po tragicznych wypadkach. To jedyna szansa, aby Marzena powróciła przynajmniej do podstawowej sprawności - czas, intensywność i profesjonalizm terapii mają tu kluczowe znaczenie. Szacowany, miesięczny koszt takiej rehabilitacji, która będzie trwała od kilku do kilkunastu miesięcy to ok. 28-35 tys. zł. Doliczając koszty wizyt lekarskich, nierefundowanych leków, terapii wspierających oraz koszty dojazdów do specjalistów - do końca roku będzie potrzeba nawet ok. 500 tys. zł.!

„Bardzo trudno jest prosić o pomoc…, ale jesteśmy w sytuacji bez wyjścia - sami nie udźwigniemy tak ogromnych kosztów leczenia…Będziemy wdzięczni za zrozumienie i najmniejsze nawet wsparcie, które pozwoli powrócić naszej ukochanej Mamie, Babci, Córce i Żonie do domu. Z wyrazami szacunku i wdzięczności dla wszystkich Darczyńców…" Rodzina Marzeny

 

„Czasami trudno jest dźwigać drugiego Człowiek, zwłaszcza, gdy jak to się mówi…leci nam przez ręce, ale czyż można Go opuścić?”  św. JP2

 

Dołącz do nas..., Nie pozostawiaj w osamotnieniu Rodziny, która znalazła się w tak dramatycznej sytuacji…

Nawet niewielka darowizna ma wielką MOC, gdy jest nas wielu…Dlatego "podaj dalej", opowiedz tą historię innym…

Dziękujemy, że jesteście, teraz to Wy jesteście siłą i nadzieją tej RODZINY!

 

„Moje 10 zł. nic nie znaczy…pomyślało MILION osób…”

 

Wasz Zespół FSJP2 #PokolenieJP2 

#MarzenaDerenda #PoszkodowananaPlacuRodłaSzczecin #DobroWracaiZawszesieOpłaca #RazemMożemywiecej #PodajDalej #PółtoraProcentDlaMarzenyDerendy